Ustawa o zakazie handlu w niedziele – co powinieneś wiedzieć?

30 stycznia 2018 roku prezydent Andrzej Duda podpisał „Ustawę z dnia 10 stycznia 2018 roku o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni”. Niesie ona za sobą pewne konsekwencje, o których warto wiedzieć. Celem niniejszego artykułu nie jest wdawanie się w dyskusje natury politycznej czy subiektywne określenie zalet i wad takiego rozwiązania. Debata publiczna na ten temat była wyjątkowo „gorąca”, a zwolenników takiego rozwiązania jest pewnie tylu samo co przeciwników. Niezależnie od poglądów politycznych czy prywatnego zdania na temat ustawy, warto poznać jej główne założenia oraz najważniejsze konsekwencje.

Jak wyglądała droga legislacyjna projektu ustawy?

Obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele dotyczy określenia zasad zakazu handlu w placówkach handlowych oraz w podmiotach działających na rzecz handlu w niedzielę z wyłączeniem kilku niedziel w roku, w przypadku których potrzeba handlu podyktowana jest szczególną koniecznością zaspokajania potrzeb ludności. Projekt ten wpłynął do Sejmu we wrześniu 2016 roku, jednak został odrzucony podczas I czytania i skierowany do dalszych prac do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Gospodarki. Po naniesionych w toku prac komisji po II czytaniu poprawkach, projekt został ostatecznie uchwalony podczas III czytania 29 listopada 2017 r. Dwa miesiące później, 30 stycznia 2018 r. prezydent RP podpisał ustawę.

Jakie są najważniejsze zapisy ustawy?

Zakaz handlu w wybrane niedziele zacznie obowiązywać już od 1 marca 2018 r. Do końca roku, zakupy będzie można robić tylko w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca. W 2019 r. zakupy dozwolone będą jedynie w ostatnią niedzielę miesiąca, natomiast od 2020 r. handel w niedziele będzie całkowicie zakazany. Istnieją jednak pewne wyjątki dotyczące wybranych „niedziel handlowych”. Handel dozwolony będzie w dwie niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, jedną niedzielę przed świętami wielkanocnymi oraz ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia. Handel w Wigilię będzie mógł się odbywać do godziny 14.00, natomiast 25 i 26 grudnia sklepy ustawowo będą zamknięte.

Jakie wyjątki przewiduje ustawa?

Ustawa przewiduje jednak pewne wyjątki w zależności od rodzaju prowadzonej działalności. Po pierwsze, zrezygnowano z kontrowersyjnego pomysłu ograniczenia handlu w sklepach internetowych. Po drugie, w katalogu podmiotów, których zakaz handlu w niedziele nie będzie obejmował znalazły się:
  • stacje benzynowe,
  • placówki pocztowe,
  • hotele i restauracje,
  • kwiaciarnie (o powierzchni do 50m2),
  • piekarnie (tylko punkty zlokalizowane przy zakładach produkcyjnych i tylko do godz. 13.00),
  • cukiernie i lodziarnie,
  • placówki handlowe zlokalizowane na dworcach, portach lotniczych, strefach wolnocłowych oraz środkach komunikacji miejskiej,
  • giełdy rolnicze,
  • apteki i hurtownie farmaceutyczne,
  • sklepy z pamiątkami i dewocjonaliami,
  • kioski (o powierzchni do 50m2, w których min. 30% miesięcznego obrotu stanowi sprzedaż prasy, biletów, artykułów tytoniowych i kuponów totalizatora sportowego),
  • punkty handlowe przy cmentarzach.

Próby obejścia zakazu i poprawki do ustawy

W związku z informacjami medialnymi na temat wejścia w życie omawianej ustawy, pojawiły się doniesienia o tym, że niektóre sklepy wielkopowierzchniowe, takie jak np. Biedronka, będą nadal otwarte w niedziele. Fortelem miała być tutaj kwestia wypiekanego na miejscu pieczywa, co podchodzi pod wspomniany już wyjątek związany z piekarniami. Wprowadzone do ustawy poprawki, aby zapobiec tego typu sytuacjom, mówią jednak o konieczności prowadzenia dominującej działalności w postaci sprzedaży pieczywa, wyrobów cukierniczych, pamiątek czy kwiatów, aby móc prowadzić sprzedaż również w niedziele.

Jakie konsekwencje może ponieść firma łamiąca zakaz?

Ustawa przewiduje karę grzywny w wysokości od 1000 zł do nawet 100 tys. złotych za złamanie zakazu. Zasada mówiąca o tym, że sklep może być otwarty, jeśli pracował w nim będzie sam właściciel, zostaje nadal zachowana, z czego ucieszyć mogą się drobni przedsiębiorcy opierający swój biznes o handel weekendowy, np. w miejscowościach turystycznych.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera
Śledź też nasz profil na Twitterze